Anwil bez Griszczuka

Porażka Anwilu z Treflem w ostatniej kolejce kosztowała posadę trenera Igora Griszczuka. Koszykarze ze Słupska, choć byli bliscy sprawienia niespodzianki w Gdyni, zakończyli ostatecznie serię meczów bez porażki na ośmiu meczach. Niesamowity mecz w Warszawie między Polonią i PBG Basket zakończył się zwycięstwem gospodarzy.

Zespół ze Słupska w końcu musiał uznać wyższość rywali. Energa Czarni przegrali w Gdyni z Asseco Prokomem 73:76. Zawodnicy trenera Adomaitisa w pierwszej połowie wypracowali sobie kilkanaście punktów przewagi, ale w końcówce bezbłędny był Daniel Ewing, który zapewnił zwycięstwo gospodarzom. Amerykanin zdobył w tym spotkaniu 15 punktów. Lepszy po stronie Asseco Prokomu okazał się tylko JR Giddens, autor 18 punktów.

Niecodzienny przebieg miało spotkanie w Warszawie. Polonia pokonała we własnej hali PBG Basket Poznań 68:67. Goście przez trzy kwarty kontrolowali wynik spotkania i wydawało się, że wywiozą ze stolicy pewne punkty. Zespół trenera Kamińskiego doskonale rozegrał jednak czwartą kwartę, odrobił 11 punktów straty i wygrał mecz po tym jak Harding Nana dobił rzut Nowakowskiego. Dla PBG Basket była to czwarta porażka z rzędu.

Drugie zwycięstwo w sezonie odnieśli koszykarze AZS Koszalin, którzy pokonali we własnej hali Zastal Zielona Góra 93:87. Niewiele wskazywało na zwycięstwo gospodarzy w tym spotkaniu. Drużyna trenera Karola wygrała jednak ostatnią kwartę 26:7, a duża w tym zasługa Marcina Sroki, który rzucił 26 punktów. 9 punktów i 9 asyst miał na swoim koncie także Igor Milicić. Warto dodać, że przyjezdni musieli sobie radzić bez swojego najlepszego zawodnika, Chrisa Burgessa, który w Koszalinie nie mógł wybiec na parkiet.

Kolejne cenne zwycięstwo odnieśli koszykarze Polpharmy. Tym razem okazali się drużyną nie do przejścia dla Kotwicy Kołobrzeg, wygrywając 81:67. Robił co mógł Ted Scott, który w całym meczu oddał aż 24 rzuty i zdobył 28 punktów. Goście zagrali jednak bardziej zespołowo i za sprawą Michaela Hicksa oraz Kamila Chanasa, którzy rzucili rywalom w sumie 29 punktów, odnieśli zwycięstwo.

Pogromem zakończył się mecz w Zgorzelcu. PGE Turów podejmował Siarkę Tarnobrzeg i nie okazał się zbyt gościnny. Gospodarze wygrali 102:68 wygrywając praktycznie w każdym aspekcie. Pięciu graczy Turowa zaliczyło dwucyfrową zdobycz punktową, a najskuteczniejszym graczem okazał się Ivan Koljević, który rzucił 17 punktów.

Nasz zespół odniósł za to bardzo cenne zwycięstwo we Włocławku. Po dwóch porażkach z rzędu w Ergo Arenie Trefl potrzebował zwycięstwa, aby nie stracić wysokiego miejsca w tabeli. Wygrana 84:79 nie tylko poprawiła atmosferę w naszym zespole, ale także pozwoliła wskoczyć na drugie miejsce z bilansem pięciu zwycięstw i czterech porażek. Porażka w Hali Mistrzów kosztowała za to posadę Igora Griszczuka, który od poniedziałku nie jest już trenerem Anwilu.